OSP

Krzymów

 
 

 
 
 
 
      Nasza remiza

 
 
 
 Ostatnia aktualizacja:  2018-04-21 09:58:55
 
 
Chrzest nowych druhów na wesoło

 
 
      Tego dnia spotkaliśmy się w remizie aby dokonać chrztu na nowo przyjętych druhów (którzy mają ukończone 18 lat, szkolenie podstawowe, badania lekarskie) do jednostki operacyjno technicznej.  Do egzaminu, aby zostać pełnoprawnym członkiem OSP Krzymów stanęła druhna Magda, oraz sześciu druhów: Mateusz J, Rafał T, Mateusz P, Tomek T, Sebastian M, Adam O.
 
     Pierwszym zadaniem było dobiegnięcie kilkunastu  metrów , przebranie się w kompletne  ubrania specjalne i powrót na linię startu. Ostatni czyli tym razem Marcin M. musiał wypić miksturę specjalnie przygotowaną na tę okazję przez Kamilę i Olę.  Następnie tak ubrani musieli zatańczyć przy przygotowanej muzyce podczas której nie zabrakło nowości ze świata muzyki  (np. Jeziora Łabędziego).
 
    Następnym zadaniem było pełne zwinięcie węża strażackiego W-52 dla niespodzianki i utrudnienia należało to zrobić tylko jedną ręką. Prawdziwym specem w tej konkurencji został Mateusz P, który uwinął się z zadaniem szybciej niż nie jeden strażak używając obu rąk.
 
     Kolejnym zadaniem było przyłączenie przy zasłoniętych oczach dwóch różnych sprzętów z armatury wodnej do odcinka węża W-52. Oczywiście żeby utrudnić egzaminowanym zadanie po pokazaniu im sprzętów do przyłączenia, wyproszono ich z sali, następnie dołożono kilka innych ciekawych rzeczy. Następnie pojedynczo wprowadzono ich do sali z zasłoniętymi oczyma. Na początku każdy z nich musiał się trochę pogimnastykować przy różnych ćwiczeniach (np. siad turecki, prosty, jaskółka). Po gimnastyce przyszedł czas na zabawę w przyłączanie.  I tu było masę śmiechu, gdyż każdy z młodych strażaków próbował do węża strażackiego przyłączyć starą metalową maszynkę do mięsa, natomiast Magdzie co chwila w ręku pojawiał się sporej wielkości ogórek.
 
     Kolejnym zadaniem był chiński mur, zadanie polegające na przejściu wszystkich uczestników nad liną zawieszoną na wysokości około 1,6 metra, oczywiście liny nie można było dotykać.  Na początku po prostu przerzucano zawodników natomiast schody zaczęły się gdy po stronie startujących było mniej zawodników. Jednakże siła i spryt druhów pozwolił każdemu na zaliczenie zadania.
 
     Po tak przygotowanym torze przeszkód nadszedł czas na prawdziwe otrzęsiny.  Młodzi adepci pożarnictwa siedząc obok siebie zostali przykryci drabiną tak, że z między szczeblami  wystawały im głowy. Następnie naczelnik wszystkich wysmarował pianką do golenia i rozpoczęło się golenie na całego. Po goleniu wszystkich dokładnie wymyto za pomocą hydronetki strażackiej. Na zakończenie  wszyscy uczestniczy zabawy spotkali się na posiłku, przypominając sobie ich występy podczas zadań  przygotowanych im przez starszych druhów.
 
 
 
 
     

 
 
Osób on-line

 
 
 

 
 
 
 
 
 
 
 
  
 
 
Copyright © 2009-2011   OSP Krzymów